Dzwonię do swojego i moja córa to widzi bez mała codziennie. Więc jak
dorwie się do telefonu dzwoni do taty. A że mam telefon dotykowy to jej dużo łatwiej
go obsługiwać. Nie ma też miejsca wysoko, bo ta mała kombinatorka podstawia
sobie stołeczek by się wspinać wyżej. Niby ma 15 miesięcy i nie mówi po polsku,
ale nawija jak szalona. Buzia jej się nie zamyka jak dyskutuje z telefonem, ale
jak tato odbierze to milczy :D A jak telefon zadzwoni to biegnie by mi go
przynieść :D



Hah jaki słodziak :D
OdpowiedzUsuńhttp://somethingmore1.blogspot.com/