piątek, 2 stycznia 2015

Sylwester 2014

Sylwestra spędziliśmy w moim rodzinnym domu z dziadkami i dziećmi. Synek od 16 nie mógł się doczekać kiedy pójdzie „strzelać”. Jak bym mogła go zostawić i iść się gdzieś bawić. Złamałabym mu serduszko, bo on tak lubi iść z tatusiem i dziadkiem puszczać fajerwerki :)
Tydzień czasu Elizka chodziła spać około 3, a w sylwestra z wrażenia spała już o 00:15 :P, tak się biedna zestresowała strzelaniem :) Szczęście moje jednak nie trwało zbyt długo, mała obudziła się o 3 z płaczem, niby się napiła i poszła spać dalej. Jednak po 5 minutach poczułam, że ktoś wspina mi się po plecach, a to Eliza postanowiła spać z Nami :-p








Szampan dalmatino też był, a co jak szaleć to szaleć :)




2 komentarze:

  1. Super zdjęcia :))
    http://twogirlstwodirections.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Też nie miałabym seduszka zostawiać dzieci w sylwestra- gdybym je miała :D Kiedyś na pewno :)
    Świetne zdjecia :)

    OdpowiedzUsuń