Wczoraj zrobiłam trochę
inne bombki i bałwana, ale synek się uśmiał jak go zobaczył :) Strasznie mi się
podoba. Wpadłam w szał twórczy, może jutro zrobię jeszcze trochę i choinka będzie
ubrana w nowe bombki :P
wtorek, 23 grudnia 2014
poniedziałek, 22 grudnia 2014
Kwiatek i choróbska
Dawno nic nie pisałam z
braku czasu i chyba chęci. A dużo spraw na głowie :) ale chciałam się z Wami
podzielić czymś co nam się przytrafiło. Rok temu trzy dni przed
pierwszą rocznicą ślubu męża zwolnili z pracy i całe święta spędziliśmy w domu
z powodu ospy i anginy. Po co chorować na jedno jak można na dwa. I u Elizki
zostały małe ślady przy i nad oczkiem (widać to na zdjęciu z telefonem - poważna rozmowa z tatusiem). Minął
prawie rok, a one nie zniknęły, chyba trzeba się za nie zabrać :P W tym roku trzy
dni po drugiej rocznicy, włamali się mężowi do samochodu i ukradli plecak ze służbowym
lapkiem i różnościami niezbędnymi do pracy. A na dokładkę dzieci chore i ja,
niby przeziębienie, ale dwa tygodnie leczenia i nadal kaszlemy.
A z wesołych rzeczy kupiłam
córce śliczną kieckę i sama zrobiłam do niej kwiatek - broszkę :) a jutro
planuje zrobić bałwanka :) trzymajcie kciuki by mi wyszedł :P
piątek, 14 listopada 2014
TUTU i moja córa
Dziś narobiłam córce jeszcze
więcej opasek i kolejną spódniczkę tutu. Zwariowałam :D. Jest boska i w pięknym
kolorze, a do niej piękną opaskę z pomponem
:).
Ponadto zrobiłam kolejną
tutu dla Naszej Małej Calineczki na aukcję charytatywną.
Piękną czerwoną z zieloną kokardką i też z opaską.
A i muszę się pochwalić u Pyzuszkowo
wygrałyśmy z córą płytki i już jedną przesłuchaliśmy, ale było tańców :). I u expertvet.pl wygrałyśmy piękną czapkę i
domówiłam do niej komin :) od Kolorowa apaszka.
środa, 12 listopada 2014
Czekoladowa plastelina :)
W Warszawskiej Arkadii jest
mały słodki zakątek E. Wedel Pijalnia czekolady i
któregoś dnia zajrzałam tam z mężem i znaleźliśmy czekoladową plastelinę :). W
pudełeczku znajdują się trzy torebeczki (200 g całość) z masą mleczną, deserową
i białą. Dla mnie w konsystencji przypomina plastelinę, po włożeniu do lodówki
twardnieje. To cudo nie brudzi rąk i jest bardzo dobre :), ale trzeba było się
tego spodziewać, bo w końcu to Wedlowska czekolada :)
poniedziałek, 10 listopada 2014
Tiulowe szaleństwo :D
Oszalałam na punkcie tiulu
i sama zaczęłam z niego tworzyć spódniczki i dziś pierwszy raz zrobiłam pompony
:). Ale jestem zadowolona i mam ochotę zrobić ich więcej :) Moja córa będzie miała
cały w nich pokój, a co :P Nakupiłam tiulu i zrobię córce zieloną spódniczkę i
czarną. Będziemy się przebierać non stop :) Zamierzam też zrobić jeszcze na
aukcje charytatywną, już jest jeden chętny. Trzymajcie kciuki.
czwartek, 6 listopada 2014
Fonntanna i moje dzieci :)
Dziś w Warszawie piękna
pogoda więc trzeba było po zachodzie słońca odwiedzić wyremontowany skwer na
pl. Hallera :). Mało ławek, skąpy plac zabaw ale są lampy i super fontanna
zobaczcie sami. Dzieci zadowolone, ale spacerze nie zaowocował szybszym pójściem
spać moje dzieci mają nad energie :P
Babcia nabyła wnuczkowi piękne
kredki jutro po szkole będziemy je testować :) ciekawa jestem czy na papierze
też będą miały takie piękne kolory :)
środa, 5 listopada 2014
A już myślałam, że nic mnie nie zdziwi . . .
Wczoraj (tak to już było
wczoraj :P) wracając z synkiem ze szkoły zaczepiłam mnie dziewczynka na oko 8
latka, z pytaniem czy nie widziałam malej dziewczynki, bo je młodsza siostra
się zgubiła. Doznałam szoku. Dziecko odbiera dziecko i prowadzi do domu. Mama w pracy, a tata
chyba nie chcę wiedzieć co w tym czasie robi :( Pomogłam jej szukać, a zaczęliśmy
w dobrym miejscu bo mała uciekła do domu. Ta historia skończyła się
szczęśliwie, ale mogło być zupełnie inaczej.
W konkursie u Zbuntowanego Aniołka wygraliśmy piękną TUTU od Świat Emileczki. Bardzo dziękujemy raz jeszcze :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































